Cóż to był za urlop!

Urlop od wszystkiego. Od pisania tutaj także. To były moje ostatnie tygodnie na macierzyńskim. 10 sierpnia wracam do pracy na cały etat. Jeszcze nie wiem jak to przeżyję, staram się o tym nie myśleć, spędzać czas z Nikosiem – tak dużo jak się da. Co u nas? Tuptuś – już teraz cała nasza familja tak […]

Drewaniana łyżka i inne fiszer prajsy.

Na ostatniej imprezie rodzinnej teściowa siostry wraz z nią zaśmiewały się do łez gdy podniosłam z ziemi „kotka grajka” Nikosiowego i powiedziałam (do niego): – a ty co tutaj robisz? Dlaczego nie bawił się nim mój prawie ośmiomiesięczny syn? Co kotek robił na ziemi metr od stołu? Co robił Nikodem w tym czasie? Dwie godziny […]