Uciekający entuzjazm

Dziś nie będzie do końca pozytywnie. Może dlatego, że to już 35 tydzień i zaczyna się etap „zmęczenia ciążą”? Myślałam, że to jakaś bajka. Coś w tym chyba jednak jest. Jestem strasznie niewyspana. Z powodu niesamowicie dokuczliwej zgagi zasnęłam po 3 nad ranem. Do tego skończyły mi się migdały, które ostatnio pochłaniałam garściami. Pobolewają mnie […]

Historia body r. 56, czyli syndrom „wicia gniazda”…

No i stało się! Zrobiłam to! To na co miałam taką wielką ochotę od 3 badań prenatalnych… Kupiłam. Już są. Leżą póki co zachomikowane, dziesiątki razy dotykane i przytulane… maleńkie, słodkie body z długim rękawkiem w rozm. 56… Kolejny namacalny dowód, że niecierpliwie czekam na nasz Cud… Zakupione wczoraj 27 kwietnia, pragnę zapamiętać tą datę. […]