Chodzikowe rozterki rozwiane.

Dłuuuugo mnie nie było. Sama nie wiem czemu… trochę z lenistwa, trochę z zapracowania – Nikodem jest teraz wyjątkowo wymagający. Skończył 9 miesięcy. Jesteśmy na etapie jednej, czasem dwóch drzemek dziennie, które wykorzystuję na gotowanie, sprzątanie, itp. Gdy nie śpi to cóż… no ciągle czegoś chce, a że jeszcze samodzielnie nie chodzi to trzeba z […]

Witając wiosnę

Zastanawiając się, jak zacząć spojrzałam w prawy górny róg monitora, a tam blogowe zapytanie „jak się masz, Kropka?”. Jak się mam? Siedzę w rozkroku, bo już mi niewygodnie ze złączonymi kolanami, męczy mnie zgaga, boli kość ogonowa, ale mogę śmiało stwierdzić, że czuję się… dobrze. Na prawdę dobrze. Balkon otwarty, Słońce zagląda, piję herbatkę… piszę […]