Na brzegu łóżka.

W naszej sypialni stoi łóżko. Lubię je. Jest takie, jakie zawsze chciałam. Z wezgłowiem, duże, szerokie. Docelowo miały na nim skakać nasze dzieci. Jak w tamtej reklamie. Wiecie o co chodzi. Każdy zna takie reklamy. Szczęśliwa rodzina i dzieci skaczące po łóżku w jasny, niedzielny poranek. Zawsze chciałam mieć dzieci. I mam. Dwójkę. Dwóch chłopczyków. […]

Prośba do dusz

Weekend był wyjątkowy… Towarzyszył mi strach, smutek, niepokój, ale też o dziwo… jakiś dziwny spokój. Początkowo nie chciałam iść na cmentarz, później stwierdziłam że pójdziemy rankiem, gdy nie ma jeszcze tylu. W końcu trzymaliśmy się pierwotnej wersji. O 15:00 spotkaliśmy się tam z bliskimi… Wszystko mnie rozpraszało, widziałam, że przyglądają się mi. Trochę z ciekawości, […]

Każdy sukces niesie strach

Ktoś powiedział, że prawdziwa siła człowieka tkwi nie w uniesieniach, lecz w niewzruszonym spokoju. Jestem więc spokojna. Serce wybija nieco szybszy rytm. Staram się je jednak uspokoić. Kilka dni temu zaczęłam bowiem kroczyć po śladach własnych stóp sprzed roku. Mąż ze szczęścia miał łzy w oczach. Wieczorem modliłam się do Boga przez Kacperka i Adriana […]

Praca dobra na wszystko?

Albert Einstein powiedział: Jeśli a oz­nacza szczęście, to a = x + y + z;  x - to pra­ca,  y - roz­rywki,  z - umiejętność trzy­mania języ­ka za zębami.  Praca pozwoliła mi dziś zapomnieć, oderwać się na chwilę, uciec… czy to dobre rozwiązanie? Ucieczka? Może powinna to być świadoma ucieczka? Ucieczka z podświadomym myśleniem o zmarłym dziecku? Może… może to pierwszy krok do powrotu do życia? […]

Aniołki w naszych sercach, czyli DDU

Wczoraj nie potrafiłam już napisać… Przerosło mnie to. Dziś mija równe pół roku, odkąd nie ma Kacpra. Dla mnie to jakby tydzień. Nie wiem gdzie uciekła wiosna i lato… nie wiem jakim cudem nadal oddycham. Nie wiem jak przeżyłam te 6 miesięcy. Wczorajsza msza w Katowicach w Kościele św Józefa była niesamowita. Taka ciepła i […]

Sex w wielkim mieście, czyli o… przyjaźni

Siedzę właśnie z kawą w ręku i oczami znów pełnymi łez. Z powodu nadmiaru wolnego czasu i chęci zatrzymania niechcianych myśli zaczęłam oglądać od początku Sex w wielkim mieście. Nie tyle zainteresowana przygodami głównej bohaterki, co jej relacją z przyjaciółkami… Przyjaciel. Straciłam go 7 lat temu. Byłam jednak zbyt smarkata, by doceniać go w tamtym […]

Nadzieja

 ”Przytul się do nadziei – a w ciszy będzie umierać to, co jest Twym bólem.” – przeczytałam na poronienie.pl – stronie, która ostatnio zastępuje mi najlepszą przyjaciółkę. W maju skończyłam 25 lat. Jestem mężatką od roku. Kocham męża nad wszystko – dosłownie. Jest wspaniałym facetem. W styczniu minie 8 lat odkąd jesteśmy razem. Skończyłam studia. […]