Na brzegu łóżka.

W naszej sypialni stoi łóżko. Lubię je. Jest takie, jakie zawsze chciałam. Z wezgłowiem, duże, szerokie. Docelowo miały na nim skakać nasze dzieci. Jak w tamtej reklamie. Wiecie o co chodzi. Każdy zna takie reklamy. Szczęśliwa rodzina i dzieci skaczące po łóżku w jasny, niedzielny poranek. Zawsze chciałam mieć dzieci. I mam. Dwójkę. Dwóch chłopczyków. […]