Kiedy tracisz dziecko…

Jest taki tekst na forum poronienie.pl „kiedy tracisz dziecko…” Już go kiedyś tutaj zamieszczałam. Dziś pragnę się odnieść do jego części. Dlaczego? Bo tak, bo po prostu znów mam trudny moment w życiu, moment kiedy wszystko wraca. Notka prawdopodobnie będzie długa, rozmawiam dziś sama ze sobą. „Czujesz się wstrząśnięta. W sklepie spożywczym. Na przyjęciu urodzinowym. […]

Październikowa kołysanka.

Nareszcie się skończył. Październik. Zabiegany, tak niesamowicie. Zadumany, spokojny i smutny jednocześnie. Choć było w nim kilka wybuchów gniewu. Jakżeby inaczej… prawda? Skończył się wizytą na cmentarzu. Wszystko tam się kończy. Z pustką w głowie przechodzę obok kwater. Tych najmniejszych. 15 października na niektórych dostrzegłam świeże kwiaty. Na jednym, u rocznego Piotrusia siedział malutki miś. […]

Taki… dzień dziecka.

W tym miesiącu mija pierwsza rocznica mojego bloga. Cieszę się, że nadal piszę. Już nie tak często z racji braku czasu, ale jednak. Pamiętam dokładnie co zainspirowało mnie do pisania. Potrzeba wyżalenia się, wyrzucenia z siebie wszystkich negatywnych, smutnych uczuć. Ale również pewien zwykły… niezwykły dzień. 15 października. Wisława Szymborska „Bagaż powrotny” Kwatera małych grobów […]

Każdy sukces niesie strach

Ktoś powiedział, że prawdziwa siła człowieka tkwi nie w uniesieniach, lecz w niewzruszonym spokoju. Jestem więc spokojna. Serce wybija nieco szybszy rytm. Staram się je jednak uspokoić. Kilka dni temu zaczęłam bowiem kroczyć po śladach własnych stóp sprzed roku. Mąż ze szczęścia miał łzy w oczach. Wieczorem modliłam się do Boga przez Kacperka i Adriana […]

Aniołki w naszych sercach, czyli DDU

Wczoraj nie potrafiłam już napisać… Przerosło mnie to. Dziś mija równe pół roku, odkąd nie ma Kacpra. Dla mnie to jakby tydzień. Nie wiem gdzie uciekła wiosna i lato… nie wiem jakim cudem nadal oddycham. Nie wiem jak przeżyłam te 6 miesięcy. Wczorajsza msza w Katowicach w Kościele św Józefa była niesamowita. Taka ciepła i […]

Nadzieja

 ”Przytul się do nadziei – a w ciszy będzie umierać to, co jest Twym bólem.” – przeczytałam na poronienie.pl – stronie, która ostatnio zastępuje mi najlepszą przyjaciółkę. W maju skończyłam 25 lat. Jestem mężatką od roku. Kocham męża nad wszystko – dosłownie. Jest wspaniałym facetem. W styczniu minie 8 lat odkąd jesteśmy razem. Skończyłam studia. […]