Taki… dzień dziecka.

W tym miesiącu mija pierwsza rocznica mojego bloga. Cieszę się, że nadal piszę. Już nie tak często z racji braku czasu, ale jednak. Pamiętam dokładnie co zainspirowało mnie do pisania. Potrzeba wyżalenia się, wyrzucenia z siebie wszystkich negatywnych, smutnych uczuć. Ale również pewien zwykły… niezwykły dzień. 15 października. Wisława Szymborska „Bagaż powrotny” Kwatera małych grobów […]

Aniołki w naszych sercach, czyli DDU

Wczoraj nie potrafiłam już napisać… Przerosło mnie to. Dziś mija równe pół roku, odkąd nie ma Kacpra. Dla mnie to jakby tydzień. Nie wiem gdzie uciekła wiosna i lato… nie wiem jakim cudem nadal oddycham. Nie wiem jak przeżyłam te 6 miesięcy. Wczorajsza msza w Katowicach w Kościele św Józefa była niesamowita. Taka ciepła i […]