Na brzegu łóżka.

W naszej sypialni stoi łóżko. Lubię je. Jest takie, jakie zawsze chciałam. Z wezgłowiem, duże, szerokie. Docelowo miały na nim skakać nasze dzieci. Jak w tamtej reklamie. Wiecie o co chodzi. Każdy zna takie reklamy. Szczęśliwa rodzina i dzieci skaczące po łóżku w jasny, niedzielny poranek. Zawsze chciałam mieć dzieci. I mam. Dwójkę. Dwóch chłopczyków. […]

O tym, o czym nam nie mówią.

Przeczytałam niedawno jedną notkę na czyimś blogu parentingowym. Jakże prawdziwą. Zainspirowała mnie do tego wpisu. Mam nadzieję, że nie powielę za bardzo. Zachodzimy w ciążę, test pokazuje dwie upragnione lub „nieoczekiwane” kreseczki. Patrzymy jak rośnie nam brzuszek, wyczekujemy ruchów… o! już są! Cały brzuch nam faluje, budzimy się rano i myślimy: „dzień dobry maleństwo, no… […]

Serduszkowe zachcianki

Godzina 22:00 wygrzebuję się z łóżka po obejrzeniu kolejnego odcinka „Przyjaciółek”. Dreptam do kuchni, a tam… mąż spełniający wieczorną zachciankę swojej ciężarnej żony – drop scones. Małżonkowi oczywiście towarzyszy laptop – gra przecież jego Juventus z… pytałam wczoraj dwa razy, ale i tak nie zapamiętałam – kolejny dowód na to, że oddaję swoje szare komórki […]

Witając wiosnę

Zastanawiając się, jak zacząć spojrzałam w prawy górny róg monitora, a tam blogowe zapytanie „jak się masz, Kropka?”. Jak się mam? Siedzę w rozkroku, bo już mi niewygodnie ze złączonymi kolanami, męczy mnie zgaga, boli kość ogonowa, ale mogę śmiało stwierdzić, że czuję się… dobrze. Na prawdę dobrze. Balkon otwarty, Słońce zagląda, piję herbatkę… piszę […]

Staram się uśmiechnąć.

Coraz częściej. Wczoraj nawet trochę potańczyłam. Rano. Wieczorem znów płakałam nad smutnymi historiami z forum. Być może nie powinnam ich czytać, wiem że Tuptusiowi mój smutek nie pomaga. Moja mama powtarza, że urodzę smutne dziecko jeśli nie zmienię nastawienia. Żeby to było takie proste… Kilka dni temu wybrałam się na zakupy. Znów stanęłam przy zniczach […]

Płacząc ze… „szczęścia”

Nie piszę często, ale z tym natchnieniem różnie… Jestem po kolejnej wizycie. Odpukać wszystko dobrze. 17 tydzień 2 dzień ciąży, a tu niektóre wymiary do przodu poleciały. Główka wymiar na 18 tydzień… Ups Chociaż teściowa uprzedzała, że jak rodziła swoich synów to główki były większe i ciężko było… Nie myślałam o tym wybierając 2 metrowego […]

Obłędny spokój potrzebny od zaraz

Oficjalnie: dziś kończę 16 tydzień ciąży. Tak, 4 miesiąc Rano wprowadziło mnie to w dość pozytywny nastrój. A potem wszystko się popsuło. Od początku. Niestety 3 dni temu zmarła nasza sąsiadka. Biedna kobieta miała zaledwie 61 lat. Swoją drogą i my mamy pracować do 67? Paranoja. Z powodu ciąży i generalnie rozszalałych nadal hormonów, a […]

Każdy sukces niesie strach

Ktoś powiedział, że prawdziwa siła człowieka tkwi nie w uniesieniach, lecz w niewzruszonym spokoju. Jestem więc spokojna. Serce wybija nieco szybszy rytm. Staram się je jednak uspokoić. Kilka dni temu zaczęłam bowiem kroczyć po śladach własnych stóp sprzed roku. Mąż ze szczęścia miał łzy w oczach. Wieczorem modliłam się do Boga przez Kacperka i Adriana […]