Uczucie.

Jadę dziś autobusem. Stanął na światłach. To uczucie, gdy patrząc w prawo widzę dwa wejścia. Jedno do kościoła, drugie do zakładu pogrzebowego.

Nasz ślub. Cudowny dzień.

Pokropek synka. W tym momencie po prostu brak mi słów.

To uczucie, wyciskające szczęśliwo – smutne łzy. Światło zmieniło się na zielone. Jadę dalej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *