Płacząc ze… „szczęścia”

Nie piszę często, ale z tym natchnieniem różnie… Jestem po kolejnej wizycie. Odpukać wszystko dobrze. 17 tydzień 2 dzień ciąży, a tu niektóre wymiary do przodu poleciały. Główka wymiar na 18 tydzień… Ups Chociaż teściowa uprzedzała, że jak rodziła swoich synów to główki były większe i ciężko było… Nie myślałam o tym wybierając 2 metrowego […]

Obłędny spokój potrzebny od zaraz

Oficjalnie: dziś kończę 16 tydzień ciąży. Tak, 4 miesiąc Rano wprowadziło mnie to w dość pozytywny nastrój. A potem wszystko się popsuło. Od początku. Niestety 3 dni temu zmarła nasza sąsiadka. Biedna kobieta miała zaledwie 61 lat. Swoją drogą i my mamy pracować do 67? Paranoja. Z powodu ciąży i generalnie rozszalałych nadal hormonów, a […]

Od żaby do księcia, czyli o mężczyznach

Nowy rok, nowe pomysły? Spróbuję dziś nie pisać o smutkach… Siedząc na forum zauważyłam, że sporo kobiet narzekało na swoich mężczyzn w sylwestra. Jedne narzekały, że ich facet nie jest romantyczny, inne pisały o zapominalskich, kolejne o zamykających się w sobie… Moja przyjaciółka przy każdej rozmowie marudzi, że jej mąż nic nie robi w domu, […]