Każdy sukces niesie strach

Ktoś powiedział, że prawdziwa siła człowieka tkwi nie w uniesieniach, lecz w niewzruszonym spokoju. Jestem więc spokojna. Serce wybija nieco szybszy rytm. Staram się je jednak uspokoić. Kilka dni temu zaczęłam bowiem kroczyć po śladach własnych stóp sprzed roku. Mąż ze szczęścia miał łzy w oczach. Wieczorem modliłam się do Boga przez Kacperka i Adriana […]

Niewiedza lepsza?

Stoję w kuchni, piję kawę… powinnam ją pić? Podjeżdża znajoma zbiegam ze schodów… powinnam tak się spieszyć? Robiąc mizerię daję więcej soli… zdrowo? Kupuję mrożoną pizzę na kolację… czy…? Dlaczego wolimy nie wiedzieć? Po egzaminie, oczekując na wynik pragniemy poznać rezultat morderczej pracy naszego mózgu, jednocześnie chcemy by woźny wywiesił karteczkę: „wyniki jutro”… Skąd ten […]

Praca dobra na wszystko?

Albert Einstein powiedział: Jeśli a oz­nacza szczęście, to a = x + y + z;  x - to pra­ca,  y - roz­rywki,  z - umiejętność trzy­mania języ­ka za zębami.  Praca pozwoliła mi dziś zapomnieć, oderwać się na chwilę, uciec… czy to dobre rozwiązanie? Ucieczka? Może powinna to być świadoma ucieczka? Ucieczka z podświadomym myśleniem o zmarłym dziecku? Może… może to pierwszy krok do powrotu do życia? […]

Aniołki w naszych sercach, czyli DDU

Wczoraj nie potrafiłam już napisać… Przerosło mnie to. Dziś mija równe pół roku, odkąd nie ma Kacpra. Dla mnie to jakby tydzień. Nie wiem gdzie uciekła wiosna i lato… nie wiem jakim cudem nadal oddycham. Nie wiem jak przeżyłam te 6 miesięcy. Wczorajsza msza w Katowicach w Kościele św Józefa była niesamowita. Taka ciepła i […]

Sex w wielkim mieście, czyli o… przyjaźni

Siedzę właśnie z kawą w ręku i oczami znów pełnymi łez. Z powodu nadmiaru wolnego czasu i chęci zatrzymania niechcianych myśli zaczęłam oglądać od początku Sex w wielkim mieście. Nie tyle zainteresowana przygodami głównej bohaterki, co jej relacją z przyjaciółkami… Przyjaciel. Straciłam go 7 lat temu. Byłam jednak zbyt smarkata, by doceniać go w tamtym […]

Wstaję rano, zakładam okulary i…

wyobrażam sobie, że to tylko przez pyłki na szkłach świat jest taki szary. Potrafię leżeć tak nawet 2 godziny i marzyć, że tylko śnię. Że zaraz się obudzę i za oknem będzie śnieg. Spojrzę w kalendarz, a tam 27 marca… urodziny męża. Uśmiechnę się, pogładzę po sporym brzuszku, otulę dłonią Okruszka. Na 19 pojadę do […]

Nadzieja

 ”Przytul się do nadziei – a w ciszy będzie umierać to, co jest Twym bólem.” – przeczytałam na poronienie.pl – stronie, która ostatnio zastępuje mi najlepszą przyjaciółkę. W maju skończyłam 25 lat. Jestem mężatką od roku. Kocham męża nad wszystko – dosłownie. Jest wspaniałym facetem. W styczniu minie 8 lat odkąd jesteśmy razem. Skończyłam studia. […]